Miedzy realizmem a światem wirtualnym
Witam was, jestem nowy na tym forum, z racji ze od ostatniego czasu chcialem spisac swoje wszystkie przemyslenia odnosnie nowej odlosny z serii Battlefield, postanowilem rownoczesnie zrobic z tego dobry uzytek, być moze (nie wiem czy tak sie stanie) Jezeli poprzecie moje propozycje, rozwiazania, EA zmieni co nieco, aby kazdy z nas na tym skorzystal. Do tej pracy podszedlem naprawde powaznie, jezeli bedzie potrzeba przełoze to na jezyk angielski, poki co chcialbym poznac opinie was polaków.
Od czasu kiedy to jako dzieciak jeszcze gralem w demko battlefielda 1942 zamieszczonego na plycie z gazetki z npcami, z racji braku internetu, gameplay niewiele sie zmienil, caly czas mamy do czynienia ze swoistym podzialem na 4 podstawowe klasy:
- szturmowiec
- medyk
- inzynier
- sniper tudziez zwiadowca :roll:
... co dla mnie przynajmniej przy obecnych wymaganiach rynku jest niewystarczajace, zwlaszcza ze spokojnie mozna by dac 2 sensowne klasy extra
1. Mozna by odciazyc imba medykow chodzacych z niby lekkimi karabinkami mieszcacymi nawet 200 ammo w magazynku i zrobic klase jakiegos heavy troopera a samemu medykowi dac jakis lekki sumbachinegun np. 30 nabojowy
2. Mozna by zrobic klase pilota rowniez z jakims lekkim karabinkiem, ktory jako jedyna klasa moglaby prowadzic pojazdy co by pomoglo w lepszym zbalansowaniu, bo w moim odczuciu malo realistyczne jest zeby zwykly zolniez, jakiejkolwiek specjalizacji umial latac smiglowcem, jezdzic czolgami, miec prawo jazdy kat B,C+E,D i T zdanych za pierwszym razem, miec odbyte wszystkie kursy na motorowki umiec prowadzic bezzalogowy helikopter zwiadowczy wzywajacy ostrzal pociskow typu hellfire i dodatkowo zawsze miec paczke prażynek za pazucha do przegryzienia w miedzyczasie.
ad.2 malo realistyczny jest fakt ze wlasnie owy pojedynczy zolniez jest w stanie wsiasc do np czolgu i samemu jedna reka nim operowac, oczywiscie rozumiem ze moze sie w pojezdzie poruszac (wewnatrz jego ofc.) i przelaczac sie pomiedzy roznymi bajerkami w nim zawartymi, ale wyobrazmy to sobie. Stopami daje gazu, hamulec, wsteczny itd, lewa reka nadgarstkiem sobie kreci kierownica a prawa reka ta silniejsza (bo koks i te sprawy) laduje pocisk ppanc. 45mm. wagi 80kg i jest w stanie prowadzic regularny ostrzal 12 pociskow na minute.
Co wiecej, zmiana tego zmnijeszyla by ilosc poruszajacych sie czolgow, i sytuacji w ktorych to jakis nupek wbil na ostatnim hp do czolgu odpalil pocisk i zabil 3 wrogow. Skora ta gra w pewnym stopniu wywiera nacisk na prace w tzw squadach, to tym bardziej powinni dac taki rozdzielnik pomiedzy trybem kierowania a strzelania z glownego dziala.
3... kolejna sprawa, musze przyznac ze odglos trzeszczacego domku ktory lada moment ma sie zawalic z powodu nadmiernego ostrzalu moze przyprawic o orgazm, to niestety niektore dziury po wybuchach wygladaja niemalze identycznie, jakby budynek byl zbudowany z klockow 2m x 2m gdzie obrzeza sa budowane z tytano cegiel z kosmosu, nie do zniszczenia.
4. Gra dzieli sie na tryb normalny i tzw HARDCORE, osobiscie wolalbym okreslenie pro, ale nie mi to oceniac. obie zawieraja plusy "+" jak i minusy "-".
a) tryb normalny:
- denerwujacym jest fakt ze gracz ktory dostal strzal ze sniperki w klatke piersiowa przezywa to za kazdym razem jezeli jest full. Co wymaga, albo strzalu w glowe, co jest dosc trudne bo malo kto stoi w bezruchu totalnym na tyle dlugo aby pozwolic nam na zegranie oddechu, oszacowaniem odleglosci, wziecia pod uwage paraboli lotu, temperatury powietrza, sily wiatru i tego w jakich odleglosciach znajduja sie nasi domownicy >_>, albo znajdywanie przeciwnikow z nadwątlonym zdrowiem, co wymagało by od nas jasnowidztwa, albo oddanie strzalu z naszego karabinu wyborowego i dobicie pistoletem, co faktycznie wydaje sie sensowne ale tylko na krotszy dystans lub z wiekszych odleglosci oddanie 2 strzalow, kolejno jeden po drugim celnych, majac nadzieje ze nie jest to medyk ktory sie w miedzy czasie bedzie leczyc, bo byly sytuacje ze trafialo sie i 4 razy bezskutecznie.
- killer vision?!?! Nie do konca jestem piewien jak to nazwac, ale o co chodzi, o to kiedy np z naszej super wyczesanej i w ogole, skryjdki zabijemy kogos w pelnej radosci ducha, ten ktos po chwili widzi kto i skad go zabil, co do czego mozna miec mieszane uczucia. Z jednej strony zabity mozne wnioskowac czy to byl czit czy tez nie, dla nowych graczy pokazuje jak kto sie ustawil i gdzie nie patrzyli i naczym polegal ich blad, ale co jezeli trafimy prosa? Tacy nam nie odpuszcza, wyczekaja swoje 10sekund ochloniecia, zrespawnia sie i mozemy byc pewni ze za 15-20s 'dadza nam okazje zabicia sie znowu(lub tez nie :roll: )
- pomysl zaczerpniety z Call of Duty w ktorym wystepowalo do od czesci nr. 2, tzw self heal. Napewno wiecie o co chodzi, chwilowe 'zaczerpniecie oddechu' po ktorym to wracamy w pelni sil do walki, nie rozumiem po co przenosza cos takiego do multiplayera, ktos oberwal? ma w polowie czerwony ekran zmniejszajacy jego widocznosc i mozliwosci bojowe? To niech nie wystawia swojej d... to raz, a dwa szuka medyka, zwiekszy to wtedy jego sens w rozumieniu uzywania apteczek aby sie uleczyc, a jednoczesnie zmiejszy to irytacje ze strony przeciwnika ktory to prawie dostal fraga, bo prawie robi... itd.
b) HARDCORE:
- mialbyc z tego, przynajmniej w moim rozumieniu tryb bardziej realistyczny, co sie zmiania?
nie mamy celownika, czyli strzelamy na czuja w srodek ekranu, nie widzac rozrzutu, jedyny celownik jaki mozemy sobie zrobic to z zooma z naniesienia tzw muszki na szczerbinke itd. Co mozna by przełknac; brak minimapy na ktorej zaznaczane sa wszystkie wydarzenia zbierane przez nasz zespol w czasie rzeczywistym, czyli np pozycje wrogich pojazdow zauwazonych przez nasz zespol, wylaczyli go z HUD'a? ok. ale niech dadza mozliwosc np podgladu w miedzyczasie, tak zeby ktos ogarnal co i jak sie dzieje w chwili chaosu. W tym, trybie co warto zauwazyc mamy mniej zycia, wiec celny strzal ze sniperki konczy sie zwykle smiercia trafionego. Co wiecej nie trzeba wystrzelic calego magazynka np 30 pociskow w przeciwnika aby ten zginal od zwyklej broni ktora niestety w swej celnosci ominela jego glowe, ale patrzac od strony n00bka, ktory oczywiscie robi spam sniperami (czy to w trybie normalnym czy w HARDCORZE) daje to im pewnogo boosta i zacheca innych do 'łatwych' kill'i, bo przeciesz fajnie jest być super zajebistym sniperem wszechczasów siedzącym zawsze w jednym miejscu, co jest dosc denerwujace kiedy gramy po stronie atakujacych, zgina oni milion razy, trafia raz (pewnia ich ulubiona piosenka to 'ty jedna na milion' , swoimi niepowodzeniami wykorzystuja 'bilety' z zaswiatow dla innych ktorzy staraja sie zrobic cos pozytecznego, i swoimi dzialaniami oslabiaja potencjal calego oddzialu, nie tylko swojego squadu, gdyz inni musza starac sie robic obj walczac np z 2krotnie przewazajacymi silami wroga.
5. Dzieki zastosowaniu nowego silnika Frostbite wybuchy wygladaja niezwykle efektownie, ale skoro mowa tutaj o efektach brakuje mi tutaj takowego przewrocenia po wybuchu, martwi leza i sie nie ruszaja ok, ci co byli w poblizu oberwali mocno ok, ale czy sa jakimis super koksami, albo prze-chlopami aby wytrzymac na obu nogach? Moze jest to zwiazane że swiadomie (przynajmniej tak mi sie wydaje) programisci zrezygnowali z mozliwosci czolgania sie/ lezenia, aby zmniejszyc mozliwosc lamienia, no ale kosztem czego? Jezeli tak wlasciwie bylo to dla mnie jest to dobre rozwiazanie bo nie ma nic gorszego niz lamerstwo, ale mogliby dac efekt przewrocenia, inni by zrozumieli.
6. Mogli dac minimalne pojedynki melee, nie zeby jakis epic pojedynek na milion przyciskow kucniec podskokow itd, ale przy tej walce na noze, zeby np rezultatem wyprowadzenia celnego ataku mniej wiecej jednoczesnie przez obu graczy bylby brak wiekszego efektu.
Z mojej strony to by bylo na tyle,przynajmniej narazie nie przychodzi mi nic wiecej do glowy.
Autor: sgt. Ave Warren